#EkstraCechy, czyli kompetencje dobrego trenera

EQ > IQ

EQ > IQ

Jaki powinien być EkstraTrener? Przez 13 tygodni co czwartek opisywaliśmy krótko jedną cechę, bez której szkoleniowiec na pewno nie będzie ekstra. Dziś zebraliśmy je do kupy i w formie mini-poradnika dla każdego trenera, który chce być dobry w swoim fachu, przedstawiamy na stronie!

13 #EkstraCech dobrego trenera

1. AUTENTYCZNOŚĆ
Bez tej cechy trener nie osiągnie wiele. Przecież to jego zadaniem jest wpłynąć na zespół, to on musi zyskać zaufanie swoich podopiecznych, by ci realizowali powierzoną im misję. Tak w przypadku dorosłych piłkarzy, jak i wśród dzieci, ba, wśród dzieci szczególnie, każdy fałsz i obłuda zostaną szybko odkryte. Dobry trener musi być autentyczny. Musi być prawdziwy, nie może udawać kogoś, kim nie jest. Jeżeli nie będzie, nie będzie zapalał innych. A jeśli sam płonie – na efekty nie trzeba będzie długo czekać. Najwięksi trenerzy na świecie to ci, którzy pozostają sobą, ci, którzy do tej pracy zostali stworzeni!

2. ZAANGAŻOWANIE
Niczego wielkiego nie osiągniesz, jeżeli robisz coś na przysłowiowe „pół gwizdka”. Musisz oddać się sprawie, każdego dnia być aktywnym. Zanim będziesz wymagać od innych, najpierw musisz wysoko zawiesić poprzeczkę sobie samemu. Nie szukaj wymówek, nawet na amatorskim poziomie pracuj jak profesjonalista! Pokaż innym, że można, angażuj się w to co robisz, a pociągniesz zespół za sobą.

3. AMBICJA
Cecha, którą można połączyć z pracowitością, bo jedno i drugie dla trenera musi być zjawiskiem powszednim. Chęć zwyciężania i rywalizacji u szkoleniowca to coś naturalnego, można by rzec „wyssanego z mlekiem matki”, dlatego stawiane cele nie powinny być minimalistyczne. Ambitne, odważne, a przy tym oczywiście realne. Trener bez ambicji, która nie zostanie poparta ciężką pracą, nie wydobędzie maksimum możliwości ze swoich podopiecznych, szczególnie w młodym wieku, bo ci, zgodnie z opisywaną już autentycznością, poprzeczkę zawieszą sobie równie nisko jak ich mentor.

4. WYTRWAŁOŚĆ / CIERPLIWOŚĆ
Trudno w piłce nożnej cokolwiek stworzyć, nie będąc przy tym cholernie wytrwałym i cierpliwym. Bez tych cech nawet najlepsza taktyka nie przyniesie oczekiwanych wyników, jeśli gdzieś po drodze zwątpimy w słuszność swoich działań. Również w zawodzie, póki trener szczebel po szczeblu będzie wchodził na coraz wyższy poziom, na swojej drodze spotka tysiące przeciwności, z którymi raz za razem, często w pojedynkę, będzie sobie musiał poradzić. Uparte dążenie do czegoś i niezrażanie się trudnościami to dla większości ludzi nieosiągalna abstrakcja, dla ciebie z kolei – to szansa. Pamiętaj, już Grecy mówili, że „cierpliwość jest kluczem do szczęścia”!

5. KREATYWNOŚĆ
Cecha, która odróżnia dobrych zawodników od graczy wybitnych, również wśród trenerów jest całkiem pożądana. Samochód zawodnika, który dowozi na trening sprzęt, zatrzymał się i nie chce dalej jechać? Osiemnastu chłopaków patrzy na trenera, a poza bidonami i jedną piłką nie ma niczego w szatni? To przecież nie koniec świata! Takie problemy kreatywny trener rozwiązywać powinien od ręki. Kreatywność, poza sytuacjami awaryjnymi, ma także duży wpływ na organizację i pracę nad detalami, pomysły na rywala, taktykę, a także umiejętność inspiracji swoich podopiecznych. Jak najczęściej próbujmy więc zaskakiwać – nie tylko przeciwnika, ale również swoją drużynę i… siebie samego!

6. STABILNOŚĆ EMOCJONALNA
Pod kątem kontroli własnych emocji trener musi być jak skała. Nie może wybuchnąć, stracić kontroli nad własnymi myślami, zawsze musi zachować spokój ducha, szczególnie w obecności drużyny. Robiący ostatnio furorę w Bundeslidze Julian Nagelsmann powiedział na łamach Süddeutsche Zeitung, że zdolności sociologiczne i inteligencja emocjonalna to 70% warsztatu trenera, przy zaledwie 30% wartości taktyki… Często skupiamy się nad tym, by poszerzać horyzonty, szukamy nowej wiedzy i rozwiązań, ale zapominamy o własnej głowie. A właśnie na tym drugim opiera się nasza praca, pierwsze to tylko wierzchołek góry lodowej. Nie przypadkiem zawód trenera mentalnego z dnia na dzień staje się coraz popularniejszy.

7. LOJALNOŚĆ
Sporą burzę wywołała ostatnio zmiana na stanowisku szkoleniowca Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Czesława Michniewicza zastąpił jego asystent Marcin Węglewski i choć jego decyzji oceniać nie będziemy, warto przy tej okazji zastanowić się nad zasadami, którymi kierujemy się w życiu. Lojalność to uczciwość w kontaktach międzyludzkich, a te w piłce nożnej są kluczem. Jednym zespołem jesteśmy w szatni, jeden team to również nasz sztab szkoleniowy. Pomimo że nasze wzajemne relacje mogą się różnić, to nawet całkiem twórcze, pewnych granic przekraczać nam nie wolno. Kiedy darzymy się zaufaniem i stuprocentowo wierzymy drugiemu, rozczarowanie w przypadku zdrady (wartości, wcześniejszych ustaleń) czy pomówień za plecami boli podwójnie. W efekcie (szczególnie na linii trener-zawodnik) bywa kompletnie destrukcyjne i powoduje, że konstruowane przez lata mosty palą się bezpowrotnie.

8. PASJA
Pasja to cecha, bez której w żadnym zawodzie nie osiągniemy realnego sukcesu. O ile finanse czy nasza pozycja mogą na koncie bankowym i w CV prezentować się dosyć przyzwoicie, o tyle jeżeli marzymy o prawdziwym spełnieniu, musimy żyć tym, co robimy na co dzień. Dla niektórych analiza wideo w zespole A klasy to powód do żartów. Piłkarze o trenerze, który takową przygotowuje, mogą mówić „nienormalny”. Ale takich ludzi potrzebuje polska piłka! To oni są skarbem futbolowego świata i ich naturalna pasja i miłość do piłki nożnej prędzej czy później doprowadzi na szczyt.

9. ZORGANIZOWANIE
Choć polot i fantazja w zawodzie trenera są bardzo ważne, to zorganizowana i zaplanowana praca pozwala zbudować naprawdę silny zespół. Regularność w codziennych działaniach, również tych związanych z rozwojem osobistym, dokładność i przygotowanie do każdego treningu, a także przemyślana strategia powodują, że zyskujemy w oczach naszych podopiecznych. Przy tej cesze ważnym punktem jest też punktualność, bo trudno wyobrazić sobie poważnego traktowania szkoleniowca, który notorycznie spóźnia się na zajęcia… Przygotowane boisko z rozłożonym sprzętem na kwadrans przed treningiem? Niby malutki szczegół, a od ręki każdy gracz „daje +10 do profesjonalizmu” 😀

10. SPRAWIEDLIWOŚĆ
Uczciwość i sprawiedliwość to cechy charakteryzujące nie tylko dobrego trenera, ale i, po prostu, dobrego człowieka… Choć zawsze zdanie szkoleniowca będzie subiektywne, jego ocena względem zawodników musi brać się z merytorycznej obserwacji. Zawodnicy, którzy nie grają w pierwszym składzie, często uważają, że trener ocenia ich niesprawiedliwie. W takim wypadku warto mieć czyste sumienie i z pełnym przekonaniem robić swoje, czując, że postępuje się właściwie, a wszelkie zarzuty są bezpodstawne.

11. EMPATIA
Zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób to coś, co trenerowi znacznie ułatwia pracę. Im bardziej będziemy w stanie „przeczytać” swojego zawodnika, im mocniej wejdziemy w jego skórę w każdej możliwej sytuacji, tym nasze relacje i komunikacja między sztabem, a resztą drużyny, będą lepsze. To z kolei przełoży się pozytywnie na atmosferę w zespole i efektywność naszej wspólnej pracy. Czy sami nie szukamy każdego dnia zrozumienia u innych? I to nie tylko na boisku piłkarskim… Otwartość na zdanie drugiej strony, zainteresowanie nim i próba zrozumienia, każdemu trenerowi wyjdą na plus!

12. WIARA
Zarówno wiara w siebie, jak i w końcowy sukces, muszą towarzyszyć trenerowi na każdym szczeblu. Bez niej tracimy możliwość przekonania swoich podopiecznych do tego, co proponujemy im podczas zajęć. Tracimy autentyczność, nie ma też mowy o ambicji i woli walki na treningach, a summa summarum drużyna traci na boisku swą jakość. Pamiętacie ten cytat o zapalaniu innych? Jak trener, który nie wierzy w siebie, mógłby zaszczepić pozytywne myślenie u swoich podopiecznych? Nie ma takiej możliwości!

13. POKORA
Szczególnie na najwyższym poziomie jest ona bardzo istotna. Tych, którzy „odlecieli” i zaczęli unosić głowy ponad chmury, można by wymieniać i wymieniać, również wśród trenerów. Nie każdy potrafi odpowiednio poradzić sobie z sukcesem, zachować rozwagę w jego obliczu. Ale pokora nie polega też na poniżaniu się czy tchórzostwie! Chodzi o zachowanie zdrowego rozsądku, znalezienia złotego środka między nią, a opisywaną także przez nas pewnością siebie. Według Biblii pokora przypomina nam o naszej przyziemności… Jej przeciwieństwo natomiast – pycha – kroczy przed upadkiem, którego żaden z nas zapewne zaliczyć nie chce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

* Wymagane