[WYWIAD] Jan Urban: Nie chcę składać żadnych deklaracji

Wczoraj oficjalnie przedstawiony został nowy trener WKS Śląsk Wrocław SA – Jan Urban. Wybraliśmy się na Stadion Wrocław na powitalną konferencję prasową i krótki wywiad ze szkoleniowcem, zobaczcie, co ciekawego powiedział!

Co skłoniło pana do przyjęcia oferty z Wrocławia?

Szczerze mówiąc niewielu jest trenerów, którzy mogą wybierać sobie klub, dlatego też nie jest łatwo o pracę. Konkurencja wśród nas jest bardzo duża. Wszyscy dookoła mówią, że w Śląsku nie jest najlepiej, dlatego też trzeba zrobić wszystko żeby było dobrze. Piękne miasto oraz historia klubu zobowiązuje do tego, by Śląsk odnosił sukcesy.

Pobyt we Wrocławiu to duże wyzwanie dla trenera? Większe niż w Warszawie lub Poznaniu?

Na dzień dzisiejszy wymagania w każdym z tych klubów są inne i mają na to wpływ różne okoliczności, takie jak potencjał drużyny. Dlatego też trzeba ustalić realny, prawdziwy potencjał jakim dysponuje drużyna, żeby móc określić w jakim miejscu powinna się znajdować.

Śledził pan drużynę Śląska w Ekstraklasie?

Śledziłem. Bez piłki nie można żyć, a aktualnie telewizja pozwala na oglądanie swobodnie wszystkich meczów.

Jak będzie wyglądał sztab szkoleniowy WKS-u?

Moim asystentem będzie Kibu Vicuna, z którym pracowałem wcześniej m.in. w Legii Warszawa czy Lechu Poznań. Przygotowaniem motorycznym zajmie się Cesar Sanjuan-Szklarz. Pozostaną z nami również Dariusz Sztylka, Krzysztof Osiński oraz Michał Polczyk.

Jakich zmian możemy zatem spodziewać się w Śląsku?

Wielu piłkarzom kończą się kontrakty w czerwcu 2017 roku i będzie to w dużej mierze uzależnione od tego, co z nimi się stanie. Będziemy się skupiać na tym, żeby mieć troszeczkę więcej jakości. Śląsk nie jest w takiej sytuacji, że może wydawać duże pieniądze na transfery. Życzyłbym sobie, bym jak najszybciej miał do dyspozycji kadrę ludzi, z którymi rozpocznę pierwsze spotkanie ligowe. Kadra ta nie musi być duża, ale powinniśmy mieć więcej jakości i przede wszystkim spokój, by móc pracować. Każdy z zawodników powinien być skoncentrowany na grze w zespole. Na pewno wszyscy chcemy, żeby Śląsk grał bardziej efektownie i efektywnie. To jest główne zadanie, które stoi przede mną. Chcielibyśmy stworzyć drużynę z potencjałem, która powinna walczyć w górnej części tabeli.

Czy prezes postawił trenerowi jakieś konkretne cele?

Prezesi zawsze byli, są i będą ambitni. Śląsk chce grać w pierwszej ósemce, ale ja nie chcę składać żadnych deklaracji. Kiedy domkniemy kadrę, będę mógł powiedzieć o co walczymy i w którym miejscu jesteśmy.

Na jak długo jest zawarta umowa?

Umowa jest zawarta na półtora roku. Na piśmie umowa nie ma opcji przedłużenia.

Jak będzie wyglądał sezon przygotowawczy i na co będzie pan kładł szczególny nacisk?

Jesteśmy szczególnie zmuszeni w pierwszym okresie, który spędzimy ze sobą w Polsce, do położenia nacisku na przygotowanie fizyczne. Zmuszają nas do tego warunki, jakie mamy zimą w naszym kraju. To będzie ciężka, fizyczna praca, trochę mniej kontaktów z piłką, tak jak to będzie miało miejsce w drugim okresie, gdzie będziemy przebywać w Turcji. A po przyjeździe – jeden sparing i przygotowania do dziesięciu spotkań, z których każde będzie bardzo ważne!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

* Wymagane